Jak wybrać paletę cieni do powiek, z której naprawdę będziesz korzystać?
Jak wybrać paletę cieni do powiek, z której naprawdę będziesz korzystać?

Duża paleta z kilkudziesięcioma kolorami potrafi wyglądać imponująco. Beże, brązy, róże, złoto, fiolety, zielenie, kilka błysków i jeszcze parę odcieni, których nazw nawet trudno się domyślić. Problem pojawia się kilka tygodni później, kiedy okazuje się, że regularnie używamy czterech lub pięciu cieni, a pozostałe pozostają praktycznie nietknięte. Czy oznacza to, że duże palety są złym wyborem? Absolutnie nie. W przypadku wizażysty duża liczba kolorów może być ogromnym atutem. Przy codziennym makijażu często jednak znacznie lepiej sprawdza się przemyślana paleta, której odcienie rzeczywiście do siebie pasują i pozwalają stworzyć kilka różnych makijaży.

Jak więc wybierać palety cieni do powiek, żeby nie kierować się wyłącznie ładnym opakowaniem? Zamiast liczyć kolory, przyjrzyjmy się temu, co naprawdę powinno znaleźć się w dobrej paletce.

Więcej kolorów nie zawsze oznacza więcej możliwości

Na pierwszy rzut oka zasada wydaje się prosta: 30 cieni daje przecież większe możliwości niż 6. W teorii tak. W praktyce wszystko zależy od tego, jakie są to odcienie. Wyobraź sobie paletę składającą się z kilkunastu bardzo podobnych beży i jasnych brązów. Kolory mogą pięknie wyglądać obok siebie, ale po nałożeniu na powiekę część z nich będzie dawała niemal identyczny efekt. Druga paleta może mieć tylko sześć czy osiem cieni, ale znajdziemy w niej jasny odcień bazowy, kolor przejściowy, średni brąz, głęboki cień do zewnętrznego kącika oraz jeden lub dwa błyski. Nagle okazuje się, że mniejszą paletą można stworzyć znacznie więcej kompletnych makijaży.

Dlatego podczas zakupu warto zadać sobie proste pytanie:

Czy widzę w tej palecie gotowe połączenia kolorystyczne, czy po prostu widzę dużo ładnych kolorów?

To naprawdę spora różnica.

Co powinna zawierać uniwersalna paleta cieni?

Nie istnieje jeden zestaw odpowiedni dla każdego, ale jeśli poszukujesz palety do codziennego makijażu, dobrze, aby znalazły się w niej odcienie pełniące kilka różnych funkcji.

Przydatne będą przede wszystkim:

  • jasny cień bazowy, który można zastosować na większej części powieki,
  • średni kolor przejściowy do modelowania załamania,
  • ciemniejszy odcień pozwalający pogłębić zewnętrzny kącik,
  • kolor umożliwiający wykonanie miękkiej kreski lub mocniejsze zaakcentowanie linii rzęs,
  • jeden lub kilka odcieni rozświetlających, jeśli lubisz makijaż z połyskiem.

Nie chodzi oczywiście o to, aby każda paleta spełniała ten schemat co do jednego. Jeśli nosisz praktycznie wyłącznie kolorowe makijaże, klasyczne beże mogą Cię po prostu nudzić. Jeżeli natomiast rano masz pięć minut na pomalowanie oczu przed pracą, wielka paleta pełna neonów prawdopodobnie nie będzie pierwszą rzeczą, po którą sięgniesz. Dobra paleta powinna być więc dopasowana przede wszystkim do Twojego sposobu wykonywania makijażu.

Zacznij od kolorów, które już nosisz

Przed zakupem nowej palety warto zajrzeć do swojej kosmetyczki. To trochę jak z ubraniami – czasami kupujemy coś zupełnie innego niż zwykle, a później i tak wracamy do dobrze znanych kolorów. Jeżeli najczęściej wybierasz brązy, beże, złoto i delikatny róż, prawdopodobnie dobrze wykorzystasz paletę utrzymaną właśnie w takiej tonacji. Jeśli często sięgasz po fiolet, śliwkę czy chłodne szarości, nie ma powodu, żeby na siłę kupować kolejną paletę ciepłych, pomarańczowych brązów tylko dlatego, że aktualnie jest popularna. Oczywiście makijaż jest świetnym miejscem do eksperymentowania. Warto jednak zachować odpowiednie proporcje.

Większość palety mogą stanowić kolory, które rzeczywiście będziesz nosić, a kilka dodatkowych odcieni może służyć do zabawy i tworzenia bardziej nietypowych stylizacji.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o dopasowywaniu kolorystyki do tęczówki, zajrzyj również do poradnika Jak dobrać cienie do powiek?.

Paleta ciepła, chłodna czy neutralna?

To jedno z oznaczeń, które bardzo często pojawia się przy kosmetykach do makijażu. Palety ciepłe zwykle zawierają odcienie takie jak karmel, miedź, złoto, cegła, ciepły brąz, brzoskwinia czy terakota. W chłodnych częściej spotkamy taupe, szarości, srebro, chłodne róże, fiolety oraz brązy pozbawione wyraźnych pomarańczowych tonów.

A co z paletami neutralnymi?

To często bardzo wygodne rozwiązanie dla osoby, która chce mieć jeden zestaw do wielu zastosowań. Można w nich znaleźć zarówno neutralne brązy, jak i odcienie lekko ciepłe czy chłodniejsze, dzięki czemu łatwiej dopasować makijaż do okazji, ubrania albo po prostu nastroju. Jeżeli nie masz jeszcze wyraźnych preferencji kolorystycznych, neutralna paleta może być dobrym miejscem na rozpoczęcie przygody z bardziej rozbudowanym makijażem oka.

Nie wybieraj palety wyłącznie na podstawie jednego pięknego cienia

Znasz ten scenariusz? Otwierasz paletę i od razu widzisz niesamowite złoto albo intensywny róż. Kupujesz cały zestaw właśnie dla tego jednego koloru. Po pewnym czasie w złotym cieniu widać już dno opakowania, a pozostałych kilkunastu praktycznie nie używasz. Jeżeli naprawdę zależy Ci tylko na konkretnym kolorze, warto sprawdzić pojedyncze cienie do powiek. Czasami kupienie jednego dobrze dobranego produktu jest znacznie bardziej praktyczne niż dokładanie do kosmetyczki kolejnej dużej palety.

Paleta ma największy sens wtedy, kiedy podoba Ci się nie jeden cień, ale cała koncepcja kolorystyczna zestawu.

Pigmentacja to nie wszystko

W opisach cieni bardzo często spotykamy określenie „mocno napigmentowane”. Brzmi świetnie, ale szczególnie dla osoby początkującej ogromna pigmentacja nie zawsze musi być najważniejszą zaletą. Cień powinien również dobrze się rozprowadzać, łączyć z innymi kolorami i umożliwiać stopniowe budowanie intensywności. Jeżeli matowy ciemny brąz pozostawia od razu bardzo mocną plamę, którą trudno później rozetrzeć, nawet imponująca pigmentacja niewiele pomoże. W codziennym makijażu często bardzo wygodne są formuły pozwalające nakładać kolor warstwami. Najpierw tworzymy delikatne przyciemnienie, później dokładamy kolejną porcję produktu dokładnie tam, gdzie jej potrzebujemy. Daje to większą kontrolę nad końcowym efektem i zmniejsza ryzyko, że kilka sekund po rozpoczęciu makijażu będziemy próbować ratować zbyt ciemny zewnętrzny kącik.

Dobra paleta powinna mieć odcienie przejściowe

To element, na który wiele osób zaczyna zwracać uwagę dopiero po pewnym czasie. Otwieramy paletę i widzimy jasny beż, złoto oraz bardzo ciemny brąz. Każdy kolor osobno wygląda świetnie. Kiedy jednak próbujemy stworzyć płynne przejście pomiędzy jasną a ciemną częścią makijażu, zaczyna brakować czegoś pośrodku. Właśnie dlatego tak praktyczne są średnie odcienie przejściowe.

Nie muszą wyglądać najbardziej spektakularnie w opakowaniu. Często jest to zwykły karmelowy, beżowo-brązowy czy lekko różowy mat. W gotowym makijażu wykonuje jednak ogromną pracę – pomaga miękko połączyć kolory i uniknąć wyraźnych granic. To jeden z powodów, dla których przed zakupem warto patrzeć na paletę jako na zestaw współpracujących ze sobą produktów, a nie kolekcję pojedynczych kolorów.

Maty i błyski – jakie proporcje będą najbardziej praktyczne?

Tutaj wszystko zależy od stylu makijażu. Jeżeli na co dzień wykonujesz delikatne, stonowane makijaże do pracy, prawdopodobnie częściej wykorzystasz kilka matowych brązów i beży niż pięć mocno błyszczących odcieni. Z kolei osoba wykonująca makijaże wieczorowe może regularnie sięgać po złoto, srebro, metaliczne róże czy mocniej rozświetlające formuły. Najbardziej uniwersalne palety często łączą kilka rodzajów wykończeń. Dzięki temu matami można wymodelować oko, a błyszczącym lub satynowym cieniem podkreślić środek ruchomej powieki czy wewnętrzny kącik.

Temat różnic pomiędzy poszczególnymi wykończeniami został szerzej opisany w artykule Paleta cieni do powiek – matowe, satynowe czy błyszczące. Co wybrać na co dzień i na wieczór?.

Mała paleta czy duża?

Oba rozwiązania mają swoje zalety.

Mała paleta świetnie sprawdzi się, jeśli lubisz szybki makijaż i nie chcesz każdego ranka zastanawiać się nad wyborem spośród trzydziestu kolorów. Jest również wygodniejsza podczas podróży i zajmuje mniej miejsca w kosmetyczce.

Duża paleta daje większą swobodę eksperymentowania. Docenią ją szczególnie osoby wykonujące różne rodzaje makijaży oraz profesjonalni wizażyści, którzy muszą dopasowywać kolorystykę do wielu typów urody.

Nie warto więc pytać: „jaka liczba cieni jest najlepsza?”, tylko:

Ile z tych kolorów faktycznie wykorzystam?

Paleta z dziesięcioma dobrze dobranymi odcieniami może okazać się bardziej funkcjonalna niż zestaw zawierający ich pięćdziesiąt.

Inna paleta do własnej kosmetyczki, inna do kufra wizażysty

Profesjonalny wizażysta patrzy na palety trochę inaczej niż osoba wykonująca makijaż wyłącznie sobie. W prywatnej kosmetyczce można spokojnie skoncentrować się na kolorach odpowiadających własnej urodzie i preferencjom. W pracy profesjonalnej potrzeba znacznie większej różnorodności. Jedna klientka będzie chciała delikatny makijaż ślubny w beżach i różach, kolejna mocne smoky eye, a jeszcze inna makijaż z wyraźnym złotem lub kolorowym akcentem. Dlatego w kufrze wizażysty większa paleta albo kilka uzupełniających się zestawów ma znacznie więcej sensu. Ważna jest też organizacja. Kolory, które ze sobą współpracują, powinny być łatwo dostępne, a często używane odcienie nie mogą ginąć pomiędzy produktami wykorzystywanymi raz na kilka miesięcy.

Bez dobrych pędzli nawet świetna paleta nie pokaże wszystkiego, co potrafi

Można kupić bardzo dobrą paletę, a później rozczarować się efektem, ponieważ do całego makijażu używany jest jeden przypadkowy aplikator. Do podstawowego makijażu oczu naprawdę nie potrzeba kilkunastu narzędzi, ale warto mieć przynajmniej pędzel pozwalający nałożyć cień oraz miękki pędzel do blendowania. Przy bardziej rozbudowanych makijażach przydaje się również mniejszy model do precyzyjnego przyciemniania zewnętrznego kącika czy pracy przy dolnej linii rzęs.

Odpowiednie narzędzia znajdziesz w kategorii pędzle do cieni i makijażu oczu.

I tutaj ważna uwaga – dobry pędzel nie zrobi makijażu za nas. Potrafi jednak sprawić, że rozprowadzanie i łączenie kolorów będzie znacznie prostsze.

Co zrobić, gdy cienie w palecie nie wyglądają na powiece tak jak w opakowaniu?

Nie zawsze oznacza to, że paleta jest słaba. Kolor cienia może wyglądać inaczej w zależności od naturalnego kolorytu powieki i produktu znajdującego się pod spodem. Jeżeli zależy Ci na większej intensywności lub trwałości, pomocna może być baza pod makijaż i cienie. Przy błyszczących cieniach często dobrze sprawdza się również nakładanie produktu bardziej „wciskającym” ruchem zamiast intensywnego rozcierania. Maty z kolei zwykle najlepiej budować stopniowo i cierpliwie rozpracowywać granice.

Jeżeli głównym problemem jest zbieranie się kosmetyku w załamaniu albo znikanie koloru po kilku godzinach, przeczytaj poradnik Trwały makijaż oczu przez cały dzień – jak nakładać cienie do powiek, żeby się nie rolowały?.

Najczęstszy błąd przy zakupie palety? Kupowanie jej do wyobrażonej wersji siebie

To brzmi trochę przewrotnie, ale zdarza się naprawdę często. Na co dzień nosisz delikatne brązy, ale kupujesz wielką paletę neonów, bo „od teraz będę robić kolorowe makijaże”. Albo przeciwnie – uwielbiasz mocne kolory, a kolejny raz wybierasz bezpieczny zestaw nude, bo wydaje się najbardziej uniwersalny. Oczywiście warto eksperymentować. Jednak jeśli zależy Ci na zakupie, który będzie rzeczywiście używany, najpierw wybierz paletę dla siebie takiej, jaka jesteś dzisiaj, a dopiero później dokładaj produkty do makijażowych eksperymentów. Dobrym sposobem jest prosta zasada: spójrz na wszystkie kolory i zastanów się, czy jesteś w stanie od razu wymyślić przynajmniej trzy różne makijaże, które wykonasz z ich pomocą.

Jeśli tak – jesteś na dobrej drodze.

Jak stworzyć kompletny makijaż oka z jednej palety?

Dobrze zaprojektowany zestaw powinien pozwolić wykonać zarówno szybki makijaż dzienny, jak i jego mocniejszą wersję. Na co dzień możesz wykorzystać jasny cień na większej części powieki, średni odcień w załamaniu oraz delikatnie przyciemnić zewnętrzny kącik. Wieczorem wystarczy dołożyć ciemniejszy kolor, rozświetlić ruchomą powiekę błyszczącym cieniem i mocniej zaakcentować linię rzęs. Makijaż można dodatkowo uzupełnić kredką lub konturówką do oczu, a całość wykończyć odpowiednio dobranym tuszem do rzęs. Dzięki temu ta sama paleta może jednego dnia dać bardzo delikatny efekt, a następnego posłużyć do stworzenia mocnego makijażu na wieczorne wyjście.

Paleta cieni powinna pasować przede wszystkim do Ciebie

Nie liczba kolorów, wielkość opakowania ani najbardziej błyszczący cień powinny decydować o zakupie. Znacznie ważniejsze jest to, czy paleta odpowiada Twoim codziennym potrzebom. Sprawdź, ile zawiera odcieni bazowych, przejściowych i ciemniejszych, zastanów się, czy odpowiada Ci jej tonacja i pomyśl o makijażach, które faktycznie wykonujesz. Dopiero później zwróć uwagę na dodatkowe kolory pozwalające eksperymentować. Właśnie w taki sposób można znaleźć paletę, po którą będziesz sięgać regularnie zamiast odkładać ją na dno szuflady po dwóch użyciach.

Jeżeli szukasz zestawu do codziennego makijażu albo kompletujesz profesjonalny kufer wizażysty, zobacz dostępne w Aruba palety cieni do powiek. Możesz również sprawdzić całą kategorię cieni do powiek oraz pozostałe kosmetyki i akcesoria do makijażu. Bo najlepsza paleta wcale nie musi mieć najwięcej kolorów. Najlepsza jest ta, w której zamiast zastanawiać się, po co właściwie jest połowa odcieni, od razu masz ochotę zrobić makijaż.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium