Wybierając produkty do stylizacji paznokci, coraz częściej zwracamy uwagę nie tylko na kolor, konsystencję czy trwałość. Sprawdzamy również skład, a na opakowaniach szukamy oznaczeń takich jak TPO-free i HEMA-free. Brzmią podobnie, dlatego łatwo uznać, że mówią o tym samym. Tymczasem dotyczą różnych substancji, które pełnią w kosmetykach inne funkcje. Co właściwie oznaczają te napisy? Czy lakier bez TPO jest jednocześnie pozbawiony HEMA? I czy produkt HEMA-free można bez obaw zastosować u osoby, która wcześniej miała uczulenie po manicure? Warto uporządkować te kwestie, zanim do koszyka trafi kolejna baza, hybryda lub żel.